Używamy plików cookies w celu poprawnego działania naszego serwisu. W plikach cookies przechowujemy jedynie dane potrzebne do prawidłowego działania serwisu. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. Informujemy, że zawsze istnieje możliwość zmiany ustawień Twojej przeglądarki.
Autokarowa wycieczka Seniorów

Autokarowa wycieczka Seniorów WR FSNT NOT do Henrykowa, Muszkowickiego Lasu Bukowego i Arboretum w Wojsławicach (22 maja 2018 r.)

 

      Rankiem 22 maja 2018 r. Seniorzy Wrocławskiej Rady FSNT NOT wyruszyli autokarem na całodniową wycieczkę, której głównym celem było Opactwo Cysterskie w Henrykowie i Arboretum w Wojsławicach. Pierwszym przystankiem eskapady była siedziba Nadleśnictwa Henryków, gdzie zorganizowano dla nas spotkanie informacyjne z zastępcą Nadleśniczego - Panem Krzysztofem Flisem.

Pan Krzysztof podał do wiadomości, że pod zarządem Nadleśnictwa Henryków znajduje się ponad 10 tys. ha lasów. W nadleśnictwie znajdują się tereny wyżynne poprzecinane kotlinami i wąwozami oraz tereny nizinne a największe wzniesienie o wys. 380 m. n.p.m. znajduje się w rezerwacie "Skałki Stoleckie". Wspomniał także, że na terenie nadleśnictwa odnotowano ponad 20 gatunków roślin chronionych. Najciekawsze to m. in. języcznik zwyczajny, skrzyp olbrzymi, śnieżyca przebiśnieg, lilia złotogłów, storczyk plamisty.

Zwierzęta występujące na tych terenach to jelenie, sarny, dziki,  zające, lisy, jenoty, borsuki a z chronionych odnotowano występowanie łasicy, popielicy, nietoperzy. Ptaki reprezentowane są przez wiele gatunków zagrożonych: m. in. bociana czarnego, łabędzia niemego, dudka. Pan Krzysztof przedstawił zebranym krótki film dot. obszaru Nadleśnictwa Henryków. Po filmie zgromadzeni seniorzy zadawali pytania dot. fauny i flory omawianych terenów. Po prelekcji, Przewodniczący Komisji Seniorów p. Leszek Pływaczyk wraz z organizatorem wycieczki p. Andrzejem Kaczmarkiem wręczyli p. Krzysztofowi upominki związane z Wrocławską Radą FSNT NOT.

      Po ciekawym spotkaniu informacyjnym pieszo udaliśmy się do Opactwa Cystersów. Na miejscu czekał na nas przewodnik, który udzielił nam informacji nt. opactwa ufundowanego przez kanonika Mikołaja, który w imieniu Henryka Brodatego w 1227 r. zaprosił tu cystersów z Lubiąża. Tutejsi mnisi trudnili się m.in. warzelnictwem piwa, młynarstwem, szewstwem i tkactwem. Uprawiano także winorośl, z której wyrabiano wino do celów liturgicznych. Dodał, że obecnie w klasztorze przebywa czterech cystersów.

Nadmienił, że cystersi noszą biały habit z czarnym szkaplerzem przepasanym płóciennym pasem, przez co nazywani są czasem białymi mnichami. Opactwo cysterskie w średniowieczu było ważnym ośrodkiem kultury, nauki, medycyny, wprowadzającym postęp w rzemiośle i rolnictwie. Klasztory cystersów przeważnie lokalizowano na terenach podmokłych lub bagiennych, w miejscach oddalonych od osad, dlatego też mnisi musieli być samowystarczalni. Prowadzili własne gospodarstwa i uprawiali ziemię. Przewodnik oprowadził nas po zabudowaniach klasztornych, zwiedziliśmy m. in. kościół Wniebowzięcia NMP i św. Jana Chrzciciela. W kościele naszą uwagę zwróciły drewniane stalle (ławki ustawione w prezbiterium). Płaskorzeźby na ławkach wzbudziły nasz zachwyt. Przewodnik wyjaśnił nam kilka tajemnic związanych z modlitwą i siedzącymi w ławkach mnichami. W ławkach pojedyncze składane siedziska do modlitwy z wysokim oparciem były drewniane i bardzo bogato zdobione w formy architektoniczno-plastyczne. Siedziska posiadały pewien „sprytny” element - rodzaj wsporników, służących jako oparcie stojącym w modlitwie duchownym. Modlitwy trwały wiele godzin a, wydawać by się mogło, stojący mnich chwalił Boga w rzeczywistości siedząc. Nasz opiekun zwrócił nam uwagę na prezbiterium, gdzie centralne miejsce zajmuje barokowy ołtarz, wykonany na przełomie XVII/XVIII wieku oraz obraz Michała Willmana, najsłynniejszego śląskiego malarza epoki baroku. W obrębie kościoła umieszczono jeszcze wiele innych dzieł Willmana. Atrakcją są także organy z XVII wieku, które do dnia dzisiejszego działają. Na szczególną uwagę zasługuje Matka Boża Królowa Świata, która obecnie nazywana jest Matką Języka Polskiego ze względu na to, iż w Księdze Henrykowskiej znajduje się pierwsze zdanie w języku polskim. Przewodnik wspominając o Księdze Henrykowskiej, nie omieszkał dodać, że księga spisana została po łacinie po 1268 i początkowo powstała jako spis dóbr klasztornych w XIII w. Wspominana księga zawiera zdanie w języku polskim o treści: „Day ut ia pobrusa, a ti poziwai” co oznacza: „Daj niech ja pomielę a ty odpoczywaj”. Co ciekawe, zdanie to wypowiedział czeski chłop do swojej żony Polki, opisał to Niemiec w języku łacińskim a tylko to jedno zdanie zanotował w języku polskim.

 

 

powrót